• Wpisów: 21
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: wczoraj, 18:22
  • Licznik odwiedzin: 3 347 / 63 dni
 
alexspring
 
Hej!
Co tam u Was? Jak minął Wam weekend? Słyszałam, że i do Was zawitały upały i burze. Ja marzę o deszczyku, odkąd przyjechałam jeszcze tu nie padało, a jestem tu już prawie miesiąc.

U mnie w weekend atrakcji nie brakowało, ponieważ w sobotę wieczorem trafiłam na pogotowie, a wyszłam ze szpitala dopiero dziś rano. W piątek byłam na lunchu z bratem i zamówiłam sałatkę z krewetkami, którą do tej pory bardzo lubiłam. Już wieczorem poczułam się dziwnie i zaczęło kręcić mnie w żołądku. W sobotę od rana wymiotowałam, jak kot - jak to mawiała moja babcia, wieczorem wylądowałam na pogotowiu. Zatrucie pokarmowe - leki, kroplówki, nawadnianie, tak to wyglądało. Musiałam również podać, co i gdzie jadłam, więc możliwe, że do tego baru, w którym jedliśmy zawita jakaś Inspekcja Żywności czy coś podobnego. Krewetek już chyba nigdy nie tknę :/ Strasznie jestem osłabiona, ale nie mogę zasnąć, bo przespałam dziś już pół dnia. Mam szczęście, że mama jest pielęgniarką i mogłam już wyjść do domu, bo pewnie spędziłabym tam jeszcze co najmniej dobę, a tak kroplówki dostanę w domu, leżąc w swoim wygodnym łóżku i uspakajając moją nieco nadopiekuńczą babcię, że nic mi nie będzie ;)

Na dziś to tyle.
Pa!
19227614_717463641786953_4736514380982648832_n.jpg

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego